poniedziałek, 25 lipca 2011

Wizyta

W końcu po wielu trudach ze znalezieniem odpowiedniego terminu wybraliśmy się na wizytę do Milenki.
Na miejsce dojechaliśmy po 3 godzinach jazdy autkiem w korkach i mijankach 
(roboty drogowe- pół Polski rozkopane)... 
Przywitanie i niekończące się rozmowy do północy... 
W międzyczasie pomysł wizyty u Sabinki. Ta przesympatyczna dziewczyna zmieniła plany w związku z naszym nalotem na jej królestwo :)
na dowód zdjecie
Wizyta bardzo udana, bardzo miła, bardzo bardzo ... 
Na pewno pierwsze ale mam nadzieje ze nie ostatnie takie spotkanie...

6 komentarzy:

  1. Ale Wam fajnie! :)

    http://anek73.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Elu - pewnie, że nie ostatnie!! Teraz tylko trzeba zrobić coś - byśmy się częściej widywali :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  4. Królestwo, ło matko!!!!!

    Cieszę się, ze wpadłyście na taki pomysł :):):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Teraz nalot na królestwo JEWY !!!!! :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj jakie miłe towarzystwo,tylko pozazdrościć;)))

    OdpowiedzUsuń