środa, 4 listopada 2009

W zimny listopadowy poranek zapukał znajomy listonosz i przyniósł mi  słoik cudnych, słodkich truskaweczek 




przyturlał je do mnie Tadzik



a wszytsko to od Dorotki (http://dorotaluk.blogspot.com)


Dzięki śliczne, jestem ogromnie ucieszona,Truskaweczki urzekły także moją mamę, a Tadzik jest poprostu ekstra facet :)

3 komentarze:

  1. Truskaweczki sliczne, ze o Tadziku nie wspomnę. Fajne prezenty :)))

    OdpowiedzUsuń